Joanna Dziwisińska 09 marca 2010, 11:14
Dzień Kobiet jak wieczór panieński
Impreza pisma "Ona - Magazyn Przedsiębiorczych Kobiet" nie wróży dobrze temu tytułowi. Bardziej przypominała prezentację reklamodawców. A niespodzianka tego wieczoru wprowadziła mnie w atmosferę wieczoru panieńskiego. I gdzie tu charakter pisma?
Święto kobiet to dobry moment, aby zadebiutować z nowym tytułem dla pań. Wydawca (Ona Media) pewnie chciałby, aby jego pismo traktowane było poważnie, bo przecież pisze o dość trudnych tematach, jak finanse, bankowość. Tymczasem zaprezentowało się w sposób mało wyszukany.
Niespodzianką wieczoru miał być pokaz cheependelsów (TU zobaczysz fotorelację z tej imprezy). To, co być może byłoby fajną atrakcją w trakcie klubowej imprezy magazynu lifestyle'owego, zupełnie nie pasowało do uroczystości związanej z debiutem magazynu. Wyrafinowe wnętrze warszawskiej restauracji, panie i panowie w służbowych kreacjach i gdzieniegdzie biegająca para młodych dziewczynek i gołe pośladki dwóch dość przystojnych panów. Taki mam obraz wczorajszego wieczoru magazynu "Ona". Chyba organizatorzy podeszli do sprawy zbyt frywolnie jak na biznessmenów.

