Marcin Grządka 06 marca 2010, 21:36
Po co nam prasa drukowana?
„Świetne" pytanie. Najwyraźniej prostej odpowiedzi nie ma, skoro na taki temat rozpisywane są już konkursy. I to gdzie, w prasie drukowanej właśnie! Absurd? Sam nie wiem. Ale jakoś przykro...
Ta reklama urzekła mnie w najnowszym numerze „Wprost":
„Konkurs tygodnika „Wprost" dla młodych dziennikarzy, organizowany przy współpracy Ambasady USA w Polsce, pod patronatem ambasadora Lee A. Feinsteina. Temat prac konkursowych: Po co nam prasa drukowana? Dlaczego warto ratować tradycyjne gazety i magazyny? Nagroda: stypendium w USA."
Doceniam dobre intencje. Ale chyba jednak absurd. Media papierowe muszą robić ogólnobranżową burzę mózgów, żeby wymyśleć uzasadnienia dla swojego dalszego istnienia? Młodzi zdolni dziennikarze zamiast zająć się tematami ważnymi dla ludzkości (albo przynajmniej - kraju), będą także gimnastykować się nad tak sformułowanym zadaniem? To trochę jak pisanie książek o twórczych pisarskich katuszach, i niemożności pisania książek. Hmmm...
Przy okazji chciałbym nadmienić, że jednak summa summarum zostałem pozytywnie zaskoczony przez tygodnik „Wprost". Na którym jakiś czas temu jako czytelnik postawiłem krzyżyk (z powodów merytoryczno-jakościowych, moim zdaniem tytuł dryfował w bardzo złym kierunku; a konkurentów wielu i jest w czym wybierać), i któremu w ciemno dodałem drugi krzyżyk, gdy dowiedziałem się o przejęciu tytułu przez Platformę (cóż, że mediowąJ). Okazuje się, że mój pesymizm był nadmierny, bo ostatni numer, który wpadł mi w ręce dość przypadkowo po dłuższej przerwie w obcowaniu z tym tytułem, jest całkiem znośny. Może więc jeszcze nie wszystko stracone...

