Mediamikser.pl Mediamikser.pl

Reklama Lecha na Wawelu to świetna reklama cytat

Roman Jędrkowiak, właściciel CMO of The Year

Joanna Dziwisińska 19 lutego 2010, 12:52

Ucieczka przed wynikami?

Christian Fiedler to kolejny niemiecki prezes wydawnictwa, który pozostawia polski oddział i wyjeżdża. Dyplomatycznie określa się to końcem kontraktu i nowymi wyzwaniami. Czy jednak nie jest to ucieczka przed odpowiedzialnością za wyniki?

Całkiem niedawno rynek prasowy zaskoczyła informacja o odejściu Floriana Felsa z Axel Springer Polska. Po wielu latach pracy w strukturach Springera, postanowił spełniać się zawodowo w spółce Ringier AG. Jego następcą został Marek Sowa, określany mianem "prezesa z łapanki".

Nie jest tajemnicą, że Springer w Polsce poniósł porażkę z "Dziennikiem". Jego uruchomienie, ale przede wszystkim dalsze wydawanie mocno odbiło się na wynikach finansowych spółki. Należy jednak przyznać, że to za kadencji Felsa Springer mocno zaaktywizował się w dziedzinie nowych mediów. Należy o tym pamiętać, kiedy będziemy już podsumowywać efekty pracy nowego prezesa, aby nie przypisać mu zbyt wielu zasług w tej dziedzinie.

Teraz przyszedł czas na szefa Burda Media Polska. Christian Fiedler może na swojej "polskiej tablicy" odznaczyć kilka debiutów - w tym m.in. "Top Geara", "InStyle'a", "Przyślij Przepis", połączenie z Vogel Burda Communications (głównie tytuły komputerowe) oraz transformację Hachette Filipacchi Burda Polska w Burda Media Polska.

Jednak wewnątrz firmy ewidentnie się "gotowało" i to na najwyższych stanowiskach. Falę odejść rozpoczął Krzysztof Kawaliło, następnie Justyna Duszyńska zrezygnowała. Na ich miejsce pojawiły się Małgorzata Węgierek i Beata Madeja. Szczególnie przyjście Węgierek było mocno komentowane w środowisku, gdyż wcześniej pracowała "po drugiej stronie barykady", czyli w Mediaedge:cia.

W kuluarach mówi się, że agencja niezbyt elegancko "pogrywała" z Burdą po tym zdarzeniu. Natomiast ówczesnemu prezesowi wydawało się, że managerowi z agencji mediowej łatwiej będzie dotrzeć do budżetów reklamowych. Czy tak się stało? Według oficjalnych danych największe magazyny Burdy radziły sobie różnie. Najbardziej bolesne wydaja się straty w "Elle", który jak dotąd był największym pod wgzlędem przychodów reklamowych tytułem spółki.

Czy to rzeczywiście brak chemii między Fiedlerem, a Węgierek był powodem jej odejścia, czy szukanie kozła ofiarnego?

Ciekawe, że dotychczasowy prezes Burdy zajmie się w strukturach międzynarodowych koncernu m.in. działaniami internetowymi w Europie Wschodniej. W Polsce na tym polu Burda nie pokazała zbyt wiele.

Dodaj komentarz

  • Wymagane
  • Wymagane

Joanna Dziwisińska

Joanna Dziwisińska

Joanna Dziwisińska

Wpisów: 140

Głównym obszarem moich dziennikarskich wycieczek są prasa i domy mediowe. Pod względem marketingowym przyglądam się branży kosmetycznej oraz kilku mniejszym segmentom. Generalnie wszystkiemu co bliskie kobietom.

Najnowsze komentarze

Archiwum

2010

2009

2008

Współpraca:
  • Media&Marketing Polska
  • BusinessMedia